tagiatelle z brokułami i kurczakiem, doprawione sosem z jesiennych kurek…

Tarty i tagiatelle – uwielbiam bezkrytycznie, jak Chmielewską.  Jeszcze kurki, oliwki i pomidory… Jeszcze oliwę – gęstą i zieloną. Czosnek, chianti, zielska przeróżne…. chyba zboczyłam. Miało być o makaronie.

potrzeba:

kurki – jak najwięcej!

tagiatelle – ile potrzeba 🙂

śmietanka, a z pół szklanki

pieprz, sól, szałwia

kurczaka cycek – miałam to dałam ale nie musowo

kurkuma

brokuły

papryczka chili – odrobina

Zaczynamy od zielonego 🙂 Brokuły porwane w różyczki zalewamy słonym wrzątkiem z odrobiną wyciśniętej cytryny – będą soczyście zielone. Odstawiamy. Kurki opłukane i osuszone wrzucamy na patelnię i smażymy na łyżce masła, dolewamy oliwę i wrzucamy mięso pokrojone w kosteczkę. Smażymy do czasu aż kurczak sie „zetnie”. Dodajemy śmietankę, szałwię, pieprz, sól i takie tam przyjemności smakowe….  na sam koniec dodajemy chrupiące odsączone brokuły i świeżą szałwię. Ja dodałam jeszczę odrobinę kurkumy – piekny kolor! i ociupinę chili – a co!

Makaron gotujemy al dente nie piszę, bo to oczywiste jak 🙂 Nie przelewamy wodą broń Boże!  Mieszamy z sosem i smacznego 😀

Reklamy

One thought on “tagiatelle z brokułami i kurczakiem, doprawione sosem z jesiennych kurek…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s